Parę dni temu miałem okazję zwiedzić Grubą Kaśkę podczas PhotoDay'a organizowanego przez portal MMWarszawa.pl. Gruba Kaśka to ujęcie wody znajdujące się na Wiśle - z kilkunastu drenów znajdujących się pod dnem pompowana jest woda z Wisły, następne etapy filtracji odbywają się już na powierzchni wody. Całkiem to ciekawe, jednak zainteresowanych odsyłam do Wikipedii ;-)
Pracownicy oprowadzający grupę wyjaśniali zawiłości procesu filtracji, jednak skupiłem się raczej na fotograficznych walorach tego miejsca. A nie było łatwo je pokazać - w środku było ciasno i dość ciemno a chętnych do fotografowania sporo :-)
Zapraszam...
Tunel łączący brzeg z właściwą Kaśką, 3oo metrów spaceru po dużym, żółtym gofrze ;-)
Prawie kwadrat:
Srak naptakał:
Drabinki były szczególnie interesujące:
Tunelu cd, zabawy obróbką :
Su-fit, su-wnica :
Na kogo ten hak...?
Zielone rurki wzbudzały spore zainteresowanie plenerowiczów :
Nie daj się nabrać:
Gdzieś tam w oddali znajdują się Chude Wojtki (stateczki oczyszczające naturalną warstwę filtracyjną, leżącą na drenach). Z racji przypiętego obiektywu 11-16mm widok tylko ogólny ;-)










Normalnie star trek! Dla efektu z otwierającego to warto zaliczyć nawet bardzo grubą ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeTa szarość życia codziennego na końcu trochę dołuje
Tokina w kolekcji? Ja też chcę taki kąt!
Zawsze wolałem Star Wars ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeTokina była tylko pożyczona. Szkło bardzo dobrej jakości (stałe 2.8), ostre ale troszkę kosztuje i chyba wolałbym coś z większym zakresem. Sensownym zakupem wydaje się wersja 12-24, ciemniejsza, ale sporo tańsza i dobrej jakości.
A już cieszyłem się Twoim szczęściem :( Marzy mi się szeroki już od jakiegoś czasu, ale jeszcze trochę trzeba będzie po ciułać.
OdpowiedzUsuń na zawszeWodociągi to wiedzą jakich kolorów używać!